Wielofunkcyjne kontenery mieszkalne i ich zastosowanie

Zastosowania kontenerów mieszkalnych są bardzo liczne, dlatego cieszą się one ostatnio dość dużą popularnością. Wykonane z dobrej jakości blachy, kontenery są odporne na działanie różnych czynników atmosferycznych. Poza tym pojedyncze moduły kontenerów można ze sobą łączyć, przebudowywać, scalać. W ten sposób mogą powstać większe budynki o różnym kształcie i rozmieszczeniu pomieszczeń. Jedne kontenery służą po prostu jako dach nad głową, do innych można podłączyć prąd, instalację wodną, zbiornik na szambo.Takie kontenery łatwo również poddają się obróbce, ociepleniu czy po prostu aranżacji. W ten sposób można stworzyć naprawdę przyjemny budynek, który znajduje różne zastosowania. Niegdyś stosowano je wyłącznie do sklepów i kiosków. Trzeba przyznać, że taki kontener świetnie się sprawdza jako osiedlowy warzywniak, piekarnia, czy kiosk ruchu. Jednak później kontenery znalazły również zastosowanie jako lokalne punkty usługowe: szewc, fryzjer, mała gastronomia. Szerokie zastosowanie kontenerów mieszkalnych oraz ich funkcjonalność doceniły firmy budowlane, które wykorzystują je jako przenośne biura, pomieszczenia dla pracowników, schowki. Kontener można bowiem łatwo zapakować na ciężarówkę i przewieźć w dowolne miejsce.Nie potrzebujemy żadnych fundamentów, czy specjalnie przygotowanego podłoża, by je ustawić. Wystarczy dobrze ubita, w miarę płaska ziemia. Ostatnie zastosowanie kontenerów mieszkalnych najbardziej odpowiada ich nazwie – można po prostu w nich mieszkań. Możemy je na przykład wykorzystać jako domki letniskowe, tymczasowe lokum, czy mieszkania socjalne dla osób pozbawionych dachu nad głową. Władze miejskie coraz częściej korzystają z tego rozwiązania, zwłaszcza po powodziach, czy innych kryzysowych sytuacjach, które spotykają ich mieszkańców. Jest to rozwiązanie szybkie i praktyczne, a także po prostu tanie. Jak widać kontenery mieszkalne mają bardzo szerokie zastosowanie, dlatego też powstaje coraz więcej firm zajmujących się ich produkcją, a nawet wypożyczeniem.Zdjęcia pobrano z tej strony, oraz z tej.

Polskie kino, czyli co się stało z polskimi komediami, a na czym warto skupić swoją uwagę?

Większość z Was zastanawiało się pewnie kiedyś lub dopiero będzie się zastanawiać co stało się z produkcją polskich filmów pełnometrażowych. Przede wszystkim, co się stało, że dzisiejsze polskie komedie gorsze już być nie mogą, a wpleciony do każdej filmowej produkcji wątek miłosny jest na poziomie brazylijskiego serialu. Kiedyś, powstawały fantastyczne komedie, których tytuły najprawdopodobniej zna każdy z Was i obudzony w środku nocy, mógłby je wymienić. Takie klasyki jak „Chłopaki nie płaczą”, „Poranek kojota”, „Seksmisja” czy „Dzień świra” znane są każdemu z nas. Wydawałoby się wręcz, że poprawność polityczna na tyle onieśmieliła reżyserów, że przestali tworzyć tego typu scenariusze.Czy faktycznie polski kino upadło? Po obejrzeniu takich filmów jak „Wojna polsko-ruska”, „Lejdis”, „Kac Wawa”, „Bitwa pod Wiedniem”, „1920 Bitwa Warszawska”, „Tylko mnie kochaj” czy „Nie kłam, kochanie” wydaje się, że nie możemy liczyć na ciekawe produkcje. Jednakże, nic bardziej mylnego.Kiedy zmienilibyśmy nasze upodobania i zwrócili się ku polskim filmom sensacyjnym i dramatom obyczajowym moglibyśmy się na prawdę bardzo pozytywnie zaskoczyć. Scenariusze oparte prawdziwymi historiami dostarczają nam dużo więcej emocji i dramaturgii niż nie jeden, udający realność amerykański produkt filmowy. I właśnie w tym miejscu chciałbym Wam gorąco polecić kilka pozycji, które zasługują na uwagę szerokiej, lewej, prawej i środkowej części społeczeństwa: Układ zamknięty Pokłosie Wymyk Sala samobójców Lincz Symetria Komornik Dług Obława Kret Wesele RóżyczkaJeśli znacie dobre filmy polskie ostatnich lat, które nie zostały tu udostępnione, to zapraszam do podawania tytułów w komentarzach.

Niechciana, mimo że Królowa?

Atrakcyjna, otwarta, pełna emocji i lubiąca urozmaicenia Królowa, coraz częściej odrzucana jest na boczny tor. Nie wiadomo dla czego, stopniowo traci sponsorów, tuła się po górkach i lasach, jest coraz mniej atrakcyjna dla potencjalnych „użytkowników”. Mało kto chce w dzisiejszych czasach uprawiać lekkoatletykę.Królowa Sportu łączy w sobie dyscypliny oparte przede wszystkim na indywidualnej sile i umiejętnościach zawodników. To, co ją wyróżnia wśród innych, topowych dyscyplin sportu, to brak funduszy i setne, tysięczne, a czasem nawet dziesięciotysięczne części najlepiej nam znanych jednostek układu SI, decydujące o końcowym sukcesie. Połączenie jednego z drugim wydaje się być zabójcze dla lekkoatletyki. Ludzie w dzisiejszych czasach myślą głównie o jak najłatwiejszym, najszybszym i największym zarobku, co jest totalnym zaprzeczeniem ducha naszej Królowej. O ile lekkoatletyka ma w założeniu ambitne, wręcz górnolotne cele, o tyle droga do ich osiągnięcia wymaga przede wszystkim ogromu wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Co więcej, sama ciężka praca nie wystarczy aby przebić się na arenę międzynarodową, jednakże zdarzało się już wiele razy w historii, że cierpliwością i żmudną, ciężką, wieloletnią pracą, ludzie osiągali spore sukcesy na arenie ogólnopolskiej.Problemem jest również budżet tej dyscypliny. Co gorsza, wciąż się pomniejszający. W czasach, kiedy coraz większy nacisk kładzie się na ruch, zdrowy tryb życia i odpowiednie dobieranie diety, mało kto zwraca się ku Królowej Sportu, która zawiera to wszystko, a nawet więcej. Treningi lekkoatletyczne kształtują siłę fizyczną i mentalną, treningi odbywają się na stadionach, siłowniach, w halach, górach i lasach. Dziwi mnie fakt pomijania tejże dyscypliny przez masę ludzi, a tym bardziej przez Ministra Sportu i Ministra Zdrowia.Swoją drogą, popatrzmy na lekkoatletki… Dla pieniędzy się nie da, dla samych siebie i własnych sylwetek może brakować motywacji… Ale na stadionach, zawsze jest na kim i czym oko zawiesić ;-)Dlatego gorącą zachęcamy – zapoznajcie się z Królową Sportu!

Adsorpcja – ekologiczny system z problemami

Adsorpcyjny system chłodzenia opiera się na procesie wiązania się atomów, cząsteczek lub jonów, co powoduje zmiany ich stężenia. Proces ten odbywa się na powierzchni ciała stałego, a najczęściej używanym materiałem chłodzącym jest woda, amoniak lub dwutlenek węgla, dzięki czemu adsorpcja jest bezpieczna dla środowiska i warstwy ozonowej. Adsorpcja jest zjawiskiem, które wychodzi naprzeciw wymaganiom przyrody. Do czego konkretnie można zastosować to zjawisko, oprócz klimatyzacji pomieszczeń? Możemy dzięki adsorpcji chłodzić pomieszczenia (15 – 8 st. C) i rozmaite miejsca w celu przechowywania żywności i lekarstw (8 – 0 st. C), a także konserwować żywność za pomocą mrożenia i produkować lód (temperatury poniżej zera). Urządzenia działające na zasadzie adsorpcji można spotkać również w miejscach, gdzie powstaje dużo ciepła odpadowego, które je zasilają: w hutach, elektrowniach, czy też w fabrykach chemicznych. Urządzenia są dość duże, a przy tym odporne na wstrząsy, więc nadają się świetnie do miejsc, w których nie ma stabilnego podłoża – spotykane są nawet na kutrach rybackich – do wytwarzania lodu.Innym źródłem ciepła dla systemów adsorpcyjnych poza ciepłem odpadowym jest wszechobecna energia słoneczna. Jest to na tyle atrakcyjny „opał”, że szczególnie dobrze sprawdza się w gorących krajach – kiedy największa wydajność systemu pokrywa się z największym zapotrzebowaniem mocy chłodniczej. W wielu krajach, ze względu na gorący klimat, przykłada się baczną uwagę do rozwoju technologii adsorpcyjnych urządzeń chłodniczych, walcząc z wciąż niską wydajnością COP, jednak w dalszym ciągu koszty inwestycyjne i niskie wartość COP nie pozwalają na popularyzację chłodziarek tego typu. W tej sytuacji konieczne są dalsze badania i testy symulacyjne.

W poszukiwaniu drukarki – recenzja Epson Stylus S22

Mimo, że na rynku roi się od urządzeń wielofunkcyjnych (drukarek, kserokopiarek i skanerów w jednym), wciąż kupno tradycyjnej drukarki atramentowej może być opłacalne. Zwłaszcza, jeśli ksero już mamy lub kserujemy rzadko, a skanera nie potrzebujemy. Na domowych, tanich urządzeniach i ich mało wymagających właścicielach producenci zarabiają grosze. Dodatkowy zysk producenci upatrują w sprzedaży materiałów uzupełniających, eksploatacyjnych. Naboje z tuszem do najtańszych modeli mogą kosztować tyle samo, albo wręcz więcej niż sama drukarka! Tak jest również w tym przypadku. Cena drukarki waha się bowiem między 130-150 zł, za to komplet tuszy kosztuje drugie tyle. Czyli, cenowo – za każdym razem, kiedy kończy się tusz i kupujemy nowy zestaw, wygląda to tak, jakbyśmy kupowali kolejną drukarkę.Koszty samej eksploatacji sprzętu są w Epsonie stosunkowo niewielkie – wydrukowanie kartki A4 z samym tekstem będzie kosztować nas 8 groszy za sztukę, za to drukowanie zdjęć będzie zdecydowanie droższe i mniej wydajne – koszt wydrukowania w domu 72 zdjęć wyniesie po 1,46 od zdjęcia – zdecydowanie drożej niż w punkcie wydruków. Nie jest to drukarka fotograficzna – służy raczej amatorom i w sposób czysto użytkowy, bez większego nacisku na estetykę zdjęcia. Gotowe wydruki są jednak odporne na ścieranie, nawet na zwykłym papierze.Zdjęcia wydrukowane z Epsona robią jednak wrażenie wyblakłych, a wydruk jednego zdjęcia trwa około 10 minut (o połowę dłużej niż w innych drukarkach). Tusz jest mało wydajny, starcza na wydrukowanie niewielu stron. Użytkownicy domowi oczekują zwykle od drukarki dobrej jakości wydruków tekstów i grafik, rzadziej chodzi im o zdjęcia. Jakość wydruku zdjęć nadaje się raczej do poglądowych fotografii – na pewno nie do powieszenia ich na ścianie. Mimo, że jest to tania drukarka, koszty jej eksploatacji po pewnym czasie mogą zdecydowanie przewyższyć jej cenę, dlatego warto, jeśli drukujemy dużo, i zdarzają nam się zdjęcia, wybrać droższy, za to bardziej ekonomiczny model o niższych kosztach użytkowania.

Udana konferencja w Szczecinie

Organizując profesjonalną konferencję, trzeba pamiętać o szeregu elementów, które muszą współgrać sprawnie jak w instrumenty w orkiestrze. Odpowiednia lokalizacja, agenda spotkania, rejestracja uczestników, materiały informacyjne, zakwaterowanie, catering, transport – początkujących organizatorów wielozadaniowość może przerosnąć. Nie zawsze jednak organizacja takiego wydarzenia musi się wiązać z tytanicznym wysiłkiem. Bardziej doświadczeni organizatorzy wiedzą, jak połączyć poszczególne składniki wydarzenia w całkiem udany efekt. Mniej doświadczeni uczą się na błędach, lub wzywają na pomoc agencje eventowe i PR, które są w stanie zorganizować przedsięwzięcie na każdą skalę. Ty, jako organizator, musisz wygospodarować jedynie budżet, znać cele spotkania, umieć je wyartykułować i mieć ogólną wizję całego wydarzenia. „Spektakl” który agencja pomaga Ci zorganizować, w rzeczywistości należy do Ciebie i innych „aktorów” całego wydarzenia, ale na jego powodzenie składa się udana współpraca tych, których widać, i tych niewidocznych.Hotel Rycerski w Szczecinie nie tylko stoi na straży dyskrecji swoich gości, ale też czuwa nad kompleksową organizacją Twojego wydarzenia. Goście, poza zakwaterowaniem w nim, odbyć będą mogli od razu na miejscu całą konferencję – nie wychodząc nawet z budynku. W przerwie między jednym spotkaniem a drugim, warto też pomyśleć o dodatkowych atrakcjach dla gości Szczecina. Hotel położony jest w zabytkowym centrum miasta – Hotel Rycerski jest zatem idealną bazą zarówno na konferencje w Szczecinie, jak i zwiedzenie miasta.

Co powinieneś wiedzieć, jeżeli boisz się III wojny światowej?

Korea Południowa robi ostatnio więcej hałasu w polityce między narodowej. Czy totalitarne państwo odcięte od świata przez dziesiątki lat może zagrozić Zachodowi?Zacznijmy od początku. Nie od wczoraj wiadomo, że Korea Północna ma ciągoty do broni atomowej i bezspornie takową posiada, czym regularnie wywołuje oburzenie na arenie międzynarodowej. Z resztą kto chciałby mieć za sąsiada zagłodzone i zakompleksione państewko wymachujące głowicami atomowymi? Fakty jednak są takie, że na początku lutego 2013 roku Korea Południowa przeprowadziła swoją trzecią w historii podziemną próbę atomową. Nie spodobało się to między innymi Chinom i wywołało krótką przerwę w handlu między tymi krajami. Nieco później(UN) Korea Północna zagroziła, że możliwym celem testów atomowych mogą być Stany Zjednoczone i Koreę Południową. W odpowiedzi Amerykanie nie tylko nie odwołali dorocznych ćwiczeń wojskowych z Koroeą Południową, ale również dołożyli starań by podczas tegorocznych manewrów były widoczne bombowce B-52 zdolne do przenoszenia głowic atomowych, oraz najnowocześniejsze myśliwce F-22). Korea Północna zerwała całkowicie specjalną linię telefoniczną z Koreą Południową i ogłosiła stan wojny.Tyle wiemy w skrócie, co chwila dochodzą kolejne wiadomości o ruchach po obu stronach konfliktu, lecz na razie wygląda na to, że to najwyżej nieśmiała gra wstępna.Jak to się może skończyć konflikt z Koreą Północną?W olbrzymim uproszczeniu opcje są trzy: 1)Konflikt z bronią atomową – wbrew całej wrzawie jest to najmniej prawdopodobna opcja. Korea Północna chce być uznaną potęgą atomową, lecz nawet oni wiedzą, że użycie tej broni przeciwko Stanom Zjednoczonym lub innemu krajowi oznaczałoby wyrok śmierci dla kraju, Odpowiedź USA byłaby szybka i zdecydowana, a skuteczność ataku relatywnie niedużym i niezaawansowanym arsenałem koreańskim jest wątpliwa.2)Wojna konwencjonalna – To bardziej prawdopodobny rozwój tego konfliktu, lecz i tu szanse nie wyglądają dobrze dla Korei Północnej. Brak żywności spowodowany długą suszą, źle wyszkolone i wyposażone wojsko, oraz wątpliwa pomoc sojuszników(Korea Północna ma podpinany pakt, który obliguje Chiny do obrony Korei).3)Rozwiązanie mniej luba bardziej pokojowe, Ostatnie wyjście, ale wcale nie najmniej prawdopodobne. Sprawa rozejdzie się po kościach, a stary porządek świata zostanie przy obecnych warunkach utrzymany.TL;DR; – ZaDł;NieCzyt; Kim Dzong Unowi chce być groźny. Nikt mu nie wierzy, a jemu pocą się stopy. Płachty wystawione, zęby wyszczerzone, tylko czy ktoś będzie miał wystarczająco nierówno pod sufitem by rozpoczynać wojnę, która nikomu się nie opłaca.Na zakończnie komiks satyryczny. Nie tłumaczę, załapiecie sami.żródło: http://www.reuters.com/article/2013/02/19/us-nkorea-threat-idUSBRE91I0J520130219

Być jak superbohater.

Są silni, niezależni, bezkompromisowi. Szaleją za nimi kobiety, boją się ich bandyci i jeszcze te wszystkie gadżety i super moce – któż nie chciałby ich mieć? Superbohaterowie. Jako mali chłopcy z zapartym tchem śledziliśmy ich historie. Dorośliśmy, a oni ciągle nam imponują. Czy to możliwe, że mogą być przyczyną naszych problemów? Ciężko w to uwierzyć, a jednak…Superbohaterowie, jak wszyscy, mają swoją ciemną i jasną stronę. Od super mocy do drogich garniturówTowarzyszyli nam od najmłodszych lat, najpierw na kartach komiksów, potem w kinie i w telewizji. Chcieliśmy być tacy jak oni. Mieć odwagę do walki ze złem – walki brutalnej i ponad ludzkie siły. Tajemniczy, zbuntowani, żyjący ponad prawem, wyposażeni w najlepszą broń i super moce, stopniowo uzupełniane przez drogie samochody, dalekie podróże i piękne kobiety. Spiderman zamieniał się w Jamesa Bonda, a my chcieliśmy już nie tylko walczyć coraz to nową bronią, ale i nosić drogie garnitury czy pić drinki w najbardziej ekskluzywnych hotelach najdalszych zakątków świata. Tak jest do dziś i niezależnie od tego, czy naszym wzorcem jest twardy Daniel Craig w roli 007 czy chłodny Christian Bale alias Batman, w głębi duszy wciąż trochę zazdrościmy superbohaterom. Niebezpieczne wzorce Karmieni opowieściami o walczących ze złem macho, od dziecka jesteśmy uczeni, że mężczyźni nigdy nie okazują słabości. Nie mogą tego robić. Co więcej, do kształtowania takiego wzorca męskości przyczynia się nie tylko kultura masowa, ale i zapatrzone w nią społeczeństwo. Co w tym złego, pomyślicie, skoro my właśnie tacy chcemy być – niepokonani jak superbohaterowie. Rzadko zdajemy sobie sprawę, że właśnie oni mogą być przyczyną naszych kompleksów i bardzo surowej samooceny. Psychologowie dowodzą, że współcześnie kreowane postacie superbohaterów, w przeciwieństwie do swoich klasycznych protoplastów, prezentują szkodliwy model postępowania, szczególnie dla dzieci. To właśnie w bardzo młodym wieku serwowane nam przez popkulturę wzorce są najsilniej przyswajane. Sami pamiętamy, że w wieku 8-11 lat byliśmy zafascynowani światem super-postaci, a przekonanie, że będziemy jak one graniczyło z pewnością. „The Guardian” powołując się na badania prof. Sharon Lamb z Uniwersytetu w Bostonie, zwraca uwagę na fakt, że tego typu wzorce mogą wpływać na agresywne i seksistowskie zachowanie młodych chłopców. Zaznacza jednak też, że tworzone współcześnie postaci superbohaterów różnią się od tych sprzed lat, bardziej przypominając kształtem kreacje z filmów akcji, których postępowanie oparte jest na prymacie przemocy(1). Ucieczka w popkulturęNiektórzy z kolei dopatrują się w superbohaterach również cech jak najbardziej pozytywnych. Reprezentują oni bowiem cnoty takie, jak odwaga, waleczność, dobro. Poza tym mają też zupełnie ludzkie oblicze i takie same jak wszyscy problemy. Co więcej, choć są wyposażeni w nadludzkie zdolności, zdarza im się popełniać błędy, a nawet przechodzić na ciemną stronę mocy, choć zwykle dzięki niezwykłemu wysiłkowi potrafią się wydostać z jej macek. Kulturoznawca Roch Sulima zwraca uwagę, że to właśnie oni w świecie coraz bardziej płynnych reguł, dają swoim fanom rodzaj stabilnego oparcie, wrażenie istnienia zasad, wizję świata, w którym istnieje jeszcze czarne i białe. Chociaż dzieje się to za pośrednictwem popkultury, ma dla wielu ludzi istotne znaczenie, z którego często nie zdają sobie sprawy. Jak podkreśla badacz, to superbohaterowie niosą swoim wielbicielom to, czego najbardziej potrzebuje współczesny człowiek: przekonanie, że można przekroczyć zastaną sytuację. Mają w każdym razie potencjał, by tego dokonać (2). Nadludzka moc, by walczyć z nadludzko trudnymi problemami w boleśnie realnym świecie to przecież marzenie każdego z nas. Kim chciałbyś być?Skromny Superman, tajemniczy Batman, melancholijny Spiderman, a może nieustraszony James Bond, którego super moce zastępują gadżety Q. Kim Ty chciałbyś być? Trudno zaprzeczyć, że superbohaterowie wciąż plasują się u nas na całkiem wysokiej pozycji w panteonie ulubionych postaci. I co z tego, że ucieczka, że agresja, że nierealność. Przeklinamy słabe produkcje kinowe, marnych aktorów, kiepskie efekty specjalne, ale od lat niezmienne chodzimy do kina na piątą część Batmana i siedemnastą wersję Spidermana. Udajemy, że wyrośliśmy z bajek, ale jak wszystkie duże dzieci – a tak podobno nazywają nas kobiety – lubimy bajki o silnych facetach. Co tu kryć, takich samych jak my.(1) Sharon Lamb: Superheroes of today are „bad role models”, „The Guardian”, kod dostępu z dnia 6.02.2013 www.guardian.co.uk/books/2010/aug/16/superheroes-role-models-child-psychologist(2) Roch Sulima: Nie ma bezpośrednich zależności między bohaterami a polityką, www.polskatimes.pl, kod dostępu z dnia 6.02.2013 www.polskatimes.pl/artykul/441032,roch-sulima-nie-ma-bezposrednich-zaleznosci-miedzy,id,t.html

A pamiętacie Colin McRae Rally 2005?

Jeśli kochasz wiatr we włosach i szybkie samochody, na pewno dobrze znasz te grę. Colin McRae Rally 2005 to propozycja dla wszystkich wielbicieli rajdów samochodowych i niezwykłej prędkości…wirtualnej oczywiście.Swój tytuł gra wzięła od nazwiska zmarłego już niestety szkockiego kierowcy. Popularna od wielu lat, jest stale ulepszana przez producentów. W wersji 2005 szczególnie ciekawą możliwością, wprowadzoną przez jej twórców, jest opcja trybu kariery. Zaczynasz więc od najniższego stopnia, aby z czasem zyskiwać nowe osiągnięcia i podnosić swą rangę. Jak działa to rozwiązanie, możesz sprawdzić już teraz pobierając bezpłatnie demo gry Colin McRae Rally 2005. Jeśli Ci się spodoba, będziesz mógł pewny satysfakcji kupić pełną wersję gry, w której znajdziesz jeszcze więcej rajdów, o różnej randze i w różnych kategoriach (np. 2-Wheel Drive, super 2WD, 4-Wheel-Drive). Będziesz mógł wybrać też odpowiadające Ci miejsce wyścigu, od australijskich pustkowi po zalesione tereny Finlandii. Dostępne do Twojej dyspozycji będą również różne modele samochodów, np. takie, jak Volkswagen Golf MK5, Audi A3, Ford Focus, Lancia Stratos i inne. Co więcej, będziesz mógł się nimi ścigać z innymi żywymi graczami, wszystko to dzięki funkcji multiplayer. Do tego dochodzi jeszcze lepsza grafika i większa interakcja z otoczeniem, co sprawia, że rajdy w grze Colin McRae Rally 2005 są jeszcze bardziej emocjonujące.Zaintrygowany? Nic prostszego. Pobierz Colin McRae Rally 2005 i rozpocznij wyścig.

Najciekawsze aplikacje na Androida

Platforma operacyjna Android z roku na rok zyskuje coraz większe grono użytkowników. Rynek zaawansowanych urządzeń mobilnych jeszcze kilka lat temu w zupełności zdominowany przez Symbiana oraz Windows Mobile niezwykle ciepło przyjął rozwiązanie zaproponowane przez giganta z Mountain View. Jedną z głównych zalet systemów operacyjnych znajdujących się w urządzeniach mobilnych jest możliwość instalacji dodatkowych programów – to właśnie one w dużej mierze decydują o popularności danego systemu. W poniższym artykule postaramy się omówić trzy aplikacje, które moim zdaniem każdy szanujący się posiadacz smartfona z Androidem powinien posiadać na swoim urządzeniu. JakDojadęProgram o dość specyficznej nazwie. To właśnie on pomoże nam w codziennej walce z komunikacją miejską. Aktualnie obsługuje kilkanaście największych polskich miast, a ich ilość z każdą aktualizacją zwiększa się o kolejne pozycje. Przejrzysty i intuicyjny interfejs z pewnością przypadnie każdemu do gustu. Jak dojadę posiada trzy podstawowe funkcje:RozkładyTo właśnie dzięki tej opcji będziemy w stanie sprawdzić aktualne rozkłady jazdy. Oczywiście możemy tego również dokonać poprzez przeglądarkę internetową, jednak dedykowany program to zdecydowanie szybsza metoda ze względu na fakt pobierania tylko i wyłącznie tabeli rozkładów – bez wczytywania grafik, animacji czy też reklam.      PlanerNajciekawsza funkcja JakDojadę. Podajemy adres początkowy i końcowy, następnie program szuka dostępnych połączeń – możliwa jest obsługa przesiadek. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie znają miasta, bądź też nie kojarzą wszystkich połączeń. W praktyce kilka razy zdarzyło mi się, że proponowane trasy przejazdu nie były najszybsze – istniały połączenia, które nie były brane pod uwagę. Warto jednak podkreślić, że program jest na bieżąco aktualizowany dlatego też bądźmy dobrej myśli.NawigatorJeżeli nie jesteśmy w stanie trafić na przystanek, który został przez nas wcześniej wyszukany to powyższa funkcja została stworzona właśnie z myślą o nas – działanie jest bardzo zbliżone do klasycznych nawigacji i przeprowadza użytkownika za rękę z punktu A do B.Sports TrackerAplikacja, której zalety doceni każda osoba, która lubi aktywnie spędzać wolny czas. Bezpośrednim konkurentem jest Endomondo, jednak w tym przypadku wszystkie funkcje są darmowe. Na jakiej zasadzie działa program? Pozwala nam zarejestrować naszą trasą – przejazdu, biegu, czy też innego rodzaju aktywności. Do wyboru mamy ponad 10 domyślnych opcji, możemy też utworzyć własną dyscyplinę.Program zapisuje na mapie trasę, rejestruje prędkość z jaką się przemieszczaliśmy a także ilość spalonych kalorii (ostatnią wartość traktowałbym jednak z dużą dawką dystansu). Co ciekawe możemy zakupić osobno przyrząd do pomiaru ciśnienia (koszt to około 150 złotych), dzięki czemu pomiary będą jeszcze bardziej szczegółowe. Po zakończeniu danej aktywności możemy zachować ją w telefonie bądź też wysłać na serwer i na przykład podzielić się informacją z naszymi znajomymi.    Najważniejsze pytanie – jak program sprawuje się w praktyce? Z pewnością nie poleciłbym go osobom, które oczekują idealnych wskazań – jak wiadomo, GPS w telefonie nie jest zbyt dokładny, i przyznam, że nieraz według rejestratora trasy udało mi się przejechać przez na przykład budynek, czy też jeździć po wodzie. W wypadku prędkości również możemy spodziewać się podobnych nieścisłości – przykładowo 100 km/h na rowerze.Podsumowując jest to świetny program dla osób, które interesuje czas przejazdu czy też jego długość, jednak profesjonalni sportowcy mogą (ale wcale nie muszą!) być zawiedzeni.AutomapaSwego czasu był to jeden z najbardziej wyczekiwanych programów na Androida, od kilku miesięcy możemy go pobrać ze sklepu Google Play. Na samym wstępie warto podkreślić, że jest on płatny – kupując go w sklepie płacimy kilka złotych, i możemy testować go przez tydzień później należy zastanowić się nad subskrypcją, która według mnie została rozwiązania w bardzo ciekawy sposób. Osoby regularnie korzystające z nawigacji samochodowej z pewnością zainteresuje roczny pakiet, jeżeli jednak sporadycznie z niej korzystamy to doskonałym rozwiązaniem okaże się 9 dniowa subskrypcja. Poniżej cennik:Polska: 7 dni w cenie 12.99 zł 90 dni w cenie 49.99 zł 366 dni w cenie 119,99 złEuropa: 7 dni w cenie 23.99 zł 90 dni w cenie 89.99 zł 366 dni w cenie 219,99 złDla osób przyzwyczajonych do wersji z Windows Mobile warto podkreślić, że wygaśnięcie subskrypcji wiąże się z utratą części funkcjonalności.Przejdźmy do części praktycznej. Potwierdzę w tym momencie słowa wielu osób – jest to obecnie najlepsza nawigacja dla Polski i jedna z lepszych dla Europy– świetnie odwzorowane mapy, bardzo dobre algorytmy wyznaczania trasy sprawiają, że nawigacja stanowi dla kierowcy duże ułatwienie.Niestety nie ma róży bez kolców – tak jest również w tym przypadku. O ile w przypadku samej nawigacji nie mam żadnych zastrzeżeń tak uważam, że wszelkie menu opcji oraz ustawień mogły zostać przygotowane lepiej – widać, że jest to port i na tym polu większość aplikacji pisanych bezpośrednio na Androida wygląda zdecydowanie lepiej.