W poszukiwaniu drukarki – recenzja Epson Stylus S22

Mimo, że na rynku roi się od urządzeń wielofunkcyjnych (drukarek, kserokopiarek i skanerów w jednym), wciąż kupno tradycyjnej drukarki atramentowej może być opłacalne. Zwłaszcza, jeśli ksero już mamy lub kserujemy rzadko, a skanera nie potrzebujemy. Na domowych, tanich urządzeniach i ich mało wymagających właścicielach producenci zarabiają grosze. Dodatkowy zysk producenci upatrują w sprzedaży materiałów uzupełniających, eksploatacyjnych. Naboje z tuszem do najtańszych modeli mogą kosztować tyle samo, albo wręcz więcej niż sama drukarka! Tak jest również w tym przypadku. Cena drukarki waha się bowiem między 130-150 zł, za to komplet tuszy kosztuje drugie tyle. Czyli, cenowo – za każdym razem, kiedy kończy się tusz i kupujemy nowy zestaw, wygląda to tak, jakbyśmy kupowali kolejną drukarkę.

Koszty samej eksploatacji sprzętu są w Epsonie stosunkowo niewielkie – wydrukowanie kartki A4 z samym tekstem będzie kosztować nas 8 groszy za sztukę, za to drukowanie zdjęć będzie zdecydowanie droższe i mniej wydajne – koszt wydrukowania w domu 72 zdjęć wyniesie po 1,46 od zdjęcia – zdecydowanie drożej niż w punkcie wydruków. Nie jest to drukarka fotograficzna – służy raczej amatorom i w sposób czysto użytkowy, bez większego nacisku na estetykę zdjęcia. Gotowe wydruki są jednak odporne na ścieranie, nawet na zwykłym papierze.

Zdjęcia wydrukowane z Epsona robią jednak wrażenie wyblakłych, a wydruk jednego zdjęcia trwa około 10 minut (o połowę dłużej niż w innych drukarkach). Tusz jest mało wydajny, starcza na wydrukowanie niewielu stron. Użytkownicy domowi oczekują zwykle od drukarki dobrej jakości wydruków tekstów i grafik, rzadziej chodzi im o zdjęcia. Jakość wydruku zdjęć nadaje się raczej do poglądowych fotografii – na pewno nie do powieszenia ich na ścianie. Mimo, że jest to tania drukarka, koszty jej eksploatacji po pewnym czasie mogą zdecydowanie przewyższyć jej cenę, dlatego warto, jeśli drukujemy dużo, i zdarzają nam się zdjęcia, wybrać droższy, za to bardziej ekonomiczny model o niższych kosztach użytkowania.

Random Posts

  • A pamiętacie Colin McRae Rally 2005?

    Jeśli kochasz wiatr we włosach i szybkie samochody, na pewno dobrze znasz te grę. Colin McRae Rally 2005 to propozycja […]

  • Być jak superbohater

    Są silni, niezależni, bezkompromisowi. Szaleją za nimi kobiety, boją się ich bandyci i jeszcze te wszystkie gadżety i super moce […]

  • Trudne chwile w życiu Karola Bieleckiego

    Jeśli przeżywamy w naszym życiu trudne chwile, kiedy już uważamy, że los rzuca nam pod nogi kłody, pomyślmy o przypadku […]

  • Niechciana, mimo że Królowa?

    Atrakcyjna, otwarta, pełna emocji i lubiąca urozmaicenia Królowa, coraz częściej odrzucana jest na boczny tor. Nie wiadomo dla czego, stopniowo […]